"Zobaczysz jak będziesz w moim wieku..."












  1. Od kogo/czego zależy Twój rozwój?
  2. Co Cię ogranicza?
  3. Na co możesz sobie pozwolić?
Na pierwszy rzut oka pytania do rozważenia i stworzenia listy podejrzanych. Ale jakby tak się dłużej zastanowić, zagłębić w siebie, to nie będzie trzeba daleko szukać.

Jeśli jesteś osobą niezależną finansowo, odpowiedzialną za siebie, to odpowiedź jedyna poprawna brzmi jednoznacznie.

Ty! Tak Ty

Ważne jest abyśmy przestali obwiniać innych za nasze niepowodzenia. Ważne jest abyśmy polubili siebie. Ważne jest abyśmy wciąż poszukiwali i nie przestawali się rozwijać. Dotyczy, to każdego aspektu naszego życia.

Są tacy, którzy stawiają na rozwój umysłowy: Aby mój umysł był światły przez całe moje życie, muszę się uczyć, zgłębiać wiedzę, rozwiązywać łamigłówki, krzyżówki, muszę czytać, a do końca życia będę świadomym, światłym człowiekiem.

Inni, stawiają na rozwój fizyczny: Będę ćwiczył, nie poddam się, a do końca życia będę sprawny, moje ciało nie ugnie się. Będę kroczył dziarsko i prosto przez całe moje życie.

Następni stawiają na rozwój duchowy. Będę się modlił i medytował. Będę uważny, wstąpię na wyższy poziom świadomości, dostąpię zbawienia. Do końca życia pozostanę świadomy i dojdę do świętości.

Znajda się i tacy, którzy wierzą, że tylko dieta i zdrowe odżywianie zapewnią długowieczność i zdrowie. Dzięki temu i umysł i ciało będą w świetnej formie do końca ich dni.

  1. A co jeśli nie?
  2.  A co jeśli nie ma znaku mniejszości między żadnym z tych aspektów?
  3. A co jeśli Ci powiem, że musisz postawić znak równości między wszystkimi wymienionymi wyżej, nierozerwalnymi członami istnienia?
Ich suma tworzy człowieka i to właśnie od Ciebie zależy jakim człowiekiem jesteś, a nie to co myślą i mówią o Tobie inni.

Skąd takie refleksje. Może wyda Ci się nielogiczne, ale taka refleksja naszła mnie jakiś czas temu. Kiedy kolejny raz usłyszałam słowa...

" ZOBACZYSZ JAK..."


i teraz zastanawiasz się jak to się ma do tego co napisałam kilka wersów wyżej. Ano jakoś się ma, przynajmniej dla mnie. Bo jeśli uwierzysz, że rzeczywiście tak musi być, jak inni mówią, to tak właśnie będzie.

Jestem osobą młodą, tak o sobie myślę. Chociaż jak pierwszy raz dziecko powiedziało do mnie " Dzień dobry" poczułam się nieswojo. A było to ok. 10 lat temu :)
W każdym razie jak już wspominałam jestem osobą młodą, bo tak się czuję i tak się widzę. Przy odpowiednim świetle i z daleka ludzie biorą mnie czasami za nastolatkę. Zastanawiam się czasem, czy gdybym przyjęła, że po 30 trzeba wyglądać poważnie i dostojnie, to tak bym wyglądała?
 Pracuję zazwyczaj z osobami starszymi od siebie i często słyszę właśnie ten zwrot " zobaczysz jak, będziesz miała moje lata" i co z tym robię? W końcu przestałam się przejmować, robię swoje i świecę przykładem, bo taki obrałam sobie cel.
A na takie zapytania poniżej pasa śmiało odpowiadam "nie zobaczę" ponieważ:

  1. Kiedy kończyłam studia, a studiowałam Wychowanie Fizyczne, mówili mi: " Zobaczysz, jak skończysz studia przytyjesz, wszyscy tyją" 
  • I co? Oczywiście zauważyłam, że przybieram na wadze i postanowiłam coś z tym zrobić. Zaczęłam więcej się ruszać, zrewidowałam swoje nawyki żywieniowe, poczytałam i zaczęłam świadomie to zmieniać. Oczywiście nie od razu wróciłam do swojej ulubionej wagi, trochę mi to zajęło. Musiałam poeksperymentować na sobie. Dowiedzieć się co mi służy, a co nie. I wcale nie ograniczenie kalorii powodowało spadek wagi, ani codzienne mordercze treningi.  Dobrze zbilansowane odżywcze posiłki i świadomy ruch stanowiły źródło sukcesu.  Czyli co? Połączyłam wszystkie powyżej opisane aspekty: Wiedza, Ruch, Świadomość i Dieta.
    2. Kolejny etap to - zobaczysz urodzisz dzieci. Roztyjesz się, biodra, kręgosłup, ciało zmarnieje, nie będzie to, co kiedyś. 
  • I co? Nie zobaczyłam. Bo nie czekałam, aż to przyjdzie. Zaczęłam działać. Znowu poczytałam co jeść, jak jeść, słuchałam swojego ciała. Świadomie, nie po to aby nie przytyć, ale po to aby ujarzmić swoje jedzeniowe zapędy, kontrolowałam swoją masę ciała. Chodziłam na spacery, długie spacery z psem, aby dotleniać siebie i dziecko. Tak dbałam o siebie, ale przede wszystkim o ten młody organizm, który wtedy właśnie się kształtował  i to co mu dałam, będzie rzutowało na całe jego życie. Jaki był rezultat? Przytyłam, po ciąży zrzuciłam, a moje ciało dzięki większej świadomości, dzięki temu, że zaczęłam lepiej słuchać swojego organizmu podziękowało mi. Teraz, po urodzeniu dwójki dzieci czuję się lepiej niż przed ciążami.
  3. Teraz jest właśnie ten etap, kiedy skończyłam już studia, kiedy urodziłam już dzieci, przepowiednie się nie spełniły, to mówią mi "zobaczysz kiedy będziesz w moim wieku..."

  • I co? I ja wiem, że nie zobaczę. Jestem w pełni świadoma, że nie mogę odpuszczać. Natura jest bezlitosna z wiekiem odbierze nam wszystko...tak, ale tylko wtedy kiedy się poddamy, kiedy sami uwierzymy w to, że nic już się nie da zrobić, że nie warto walczyć. I zmarniejemy jak liście na jesień. Jeśli pozwolimy, aby zepsuł się choć jeden z wielu członów naszego istnienia, reszta też zacznie się psuć. Jeśli w samochodzie coś zaczyna stukać, to lecisz raz dwa do mechanika, bo wiesz, że za chwilę zacznie stukać w innym miejscu i maszyna się rozsypie. Dlatego nie możesz dbać tylko o dietę, tylko o ciało, tylko o umysł czy ducha, bo wszystkie ze sobą współgrają jak dobrze nastrojone instrumenty, tworząc piękną melodię Twojego życia.   Wiem, że ciężka praca jest ważna, ale odpoczynek jest jeszcze ważniejszy. Staram się dobrze odżywiać mój organizm, żeby zniósł wszelkie obciążenia, które mu serwuję i myślę pozytywnie. Ciągle uczę się jak robić to lepiej, jak radzić sobie z przeciwnościami i jak czerpać przyjemność z życia. Łączę wszystkie aspekty istnienia i stawiam między nimi znak równości.
Czy to kim jesteś, gdzie jesteś i jaki się staniesz zależy od Ciebie? W zupełności. Teraz zastanów się co musisz zrobić, aby być tym, kim chcesz być, być tam, gdzie chcesz być i jaki chcesz być. Wyobraź sobie, że nie ma żadnych granic oprócz tych, które sam sobie postawiłeś.

Czy już wiesz od czego zaczniesz?

Nie będzie to szybkie, łatwe, ani przyjemne na początku, ale z czasem na pewno Ci się spodoba.


Zacznij to TERAZ!



                                                                                                                                       Wiola



Komentarze