W drodze do harmonii...















  • Masz wrażenie, że Twoje życie układa się w spójną całość, jakby ktoś prowadził Cię za rękę?
  • Czy w Twoich planach zamierzałeś/łaś dotrzeć do miejsca, w którym aktualnie się znajdujesz?
  • Patrząc wstecz widzisz, że coś, co wydawało Ci się błędem lub niepowodzeniem, miało istotne znaczenie w Twojej drodze do miejsca, w którym teraz jesteś?

Nie do końca? To na pewno gdzieś obok i wiem, że to miejsce naprawdę Ci się podoba.

 Tak, mam to samo i wiem, że doprowadziły mnie tu działania sterowane przez podświadomość, ale kreowane świadomie, mimo iż czasami bywało trochę ciężko przezwyciężyć wgrywane od dziecka programy.
 Czasem trzeba było wprowadzać zmiany w sposobie myślenia, czuwać nad tym aby to co mi się wydaje nie przejęło władzy nad rzeczywistością. Są takie momenty, kiedy trzeba zaufać intuicji, ale czym ona jest? To taka mądrość wynikająca z doświadczeń, która działa jak autopilot. Innym razem trzeba przejść na sterowanie ręczne. 
 Trudne to wszystko i skomplikowane prawda? 
Ale jeśli się nad tym mocno nie zastanawiać, tylko dążyć do poznania prawdy wszelkimi sposobami tj. poprzez praktykę własną, doświadczanie, ćwiczenie uważności, rozmowy z ludźmi i obserwację otoczenia, wówczas udaje się to wszystko poukładać w harmonijnie spójną całość i nie zwariować w międzyczasie ;)

Tym sposobem dochodzę powoli do ładu i składu ze swoim życiem. Stąd wynika moje poczucie mocy i wiadomość, że cokolwiek będzie się działo dam radę, ale nie za wszelka cenę, tylko dlatego, że chcę i  wszystko będzie dobrze...
Wszystko zależy od tego czy znasz swoje cele. Jeśli przyjmiesz, że twoim celem nie jest konkretne osiągnięcie, ale droga w jego kierunku, od razu pozbędziesz się ciężaru, uczucia przytłoczenia i pędu. Moim celem jest być szczęśliwym człowiekiem, który spełnia swoje marzenia. A jaki jest Twój cel?

Wiola 


Komentarze